
„Zmącony obraz” – Robert Whitaker

W ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat byliśmy świadkami ogromnych postępów w medycynie. Dzięki przełomowym odkryciom udało się całkowicie wyeliminować niektóre choroby, inne zaś w dużym stopniu opanować. Zdawałoby się, że progres nauki dostarcza nam lepszych, bezpieczniejszych rozwiązań. Niestety jednak, coraz częściej okazuje się, że pacjenci chcą być leczeni szybko, nie zmieniając jednocześnie najprostszych, bazowych nawyków wpływających na ich zdrowie. Nic dziwnego, jeśli jednocześnie serwowana jest im nadzieja uwolnienia od bólu, w postaci prostej tabletki.
Dysponujemy coraz większą liczbą farmaceutyków najnowszej generacji, chętnie przepisywanych cierpiącym pacjentom. Dlaczego jednak liczba osób zmagających się z poważnymi kryzysami psychicznymi zamiast spadać, wciąż rośnie? Czy wynika to ze zmiany podejścia diagnostycznego? Czy może zaczęliśmy patologizować – i leczyć – każdą odmienność? Jaki powinien być cel leczenia psychiatrycznego – całkowite usunięcie objawów choroby, bez względu na skutki uboczne, czy raczej stworzenie pacjentowi warunków do satysfakcjonującego życia, czasem pomimo objawów?
Książka Roberta Whitakera “Zmącony obraz. Leki psychotropowe i epidemia chorób psychicznych w Ameryce” rzuca światło na te kwestie, rozwijając temat poszukiwania szybkiego, magicznego leku na wszystko. Opioidy stały się niemal symbolem takiego działania. Niestety, jak obserwujemy – tragicznego w skutkach. W obliczu tych wyzwań, książka ta stanowi ważny głos w debacie o konieczności poszukiwania nowych, holistycznych metod terapii. Podkreśla potrzebę integracji podejść terapeutycznych, które mogą lepiej sprostać złożoności problemu uzależnień, w tym od opioidów, oraz zaburzeń psychicznych.
Zmącony obraz ukazał się w 2010 roku i wówczas był lekturą kontrowersyjną. Dziś, choć wyniki kolejnych badań publikowane w najważniejszych periodykach naukowych potwierdzają trafność spostrzeżeń Whitakera, książka nadal budzi emocje. Tym bardziej warto zmierzyć się z pytaniami, które przed nami stawia.
