Nowe leki psychodeliczne: leczenie, bez tripu?

Zespoły badawcze z prestiżowych kalifornijskich instytucji, takich jak UC Davis i Stanford University, pracują nad zmianą molekularnej struktury psychodelików, w tym psylocybiny, ketaminy i MDMA.

Naukowcy wykorzystują dwa główne podejścia: modyfikację istniejących leków poprzez zmianę ich struktury chemicznej oraz projektowanie nowych substancji od podstaw.

Koncentują się na zmniejszeniu niepożądanych efektów, takich jak halucynacje*, czy zwiększone ryzyko sercowo-naczyniowe, podejmując próby wywołania selektywnego oddziaływania na receptor 5-HT2A i inne ścieżki neurologiczne.

Startup z Palo Alto o nazwie Tactogen opatentował kilka nowych molekuł MDMA, czyli „ekstazy”, które oferują duchowe i osobiste wglądy przy mniejszym poczuciu niepokoju i euforii.

Psychodeliki oddziałują na mózg, stymulując 5-HT2A, wpływają też na architekturę neuronalną. Mają potencjał regeneracji uszkodzonych obwodów i tworzenia nowych synaps. Mogą wywoływać jednak fizjologiczne skutki uboczne. Istnieją także przeciwwskazania do stosowania ich z niektórymi lekami np. z Prozakiem.

„Czy możemy zrekonstruować te leki, aby miały tylko pożądane efekty?” pyta lekarz ze Szkoły Medycznej Stanford, dr. Heifets. “Oddzielenie euforii od ekstazy to krok ku bezpieczniejszej terapii.”

Tactogen oraz Delix Therapeutics skupiają się na tworzeniu nowych formuł leków, które wykorzystują korzystne efekty psychodelików do leczenia zaburzeń takich jak depresja i PTSD, jednocześnie minimalizując skutki uboczne. To nowatorskie podejście ma potencjał przekształcenia terapii psychiatrycznych i wykroczenia poza ich ograniczenia.

W tle zachodzą zmiany w społecznym i prawnym podejściu do psychodelików.

Przykładowo, Oakland i San Francisco zdekryminalizowały naturalne psychodeliki, co sprzyja dalszym badaniom i potencjalnemu zastosowaniu terapeutycznemu.

*Niektórzy mają wątpliwości wobec takiego podejścia: w wielu kontekstach to właśnie efektom transpersonalnym psychodelików związanym z obecnością wizji i wglądów przypisuje się walor terapeutyczny: nazywanie ich zbędnymi halucynacjami może mijać się z rzeczywistością.

Więcej dowiesz się z artykułu:

A Ty co o tym myślisz? Podziel się z nami swoją opinią w komentarzu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Podobne artykuły, które mogą Cię zainteresować