Redukcja szkód i jej znaczenie w budowaniu zdrowego i wolnego społeczeństwa
Redukcja szkód i jej znaczenie w budowaniu zdrowego i wolnego społeczeństwa
Pamiętaj, że substancje psychodeliczne są w Polsce zakazane prawnie i mogą być niebezpieczne dla Twojego zdrowia. Nie zachęcamy do nielegalnego stosowania substancji psychodelicznych. Skupiamy się na edukowaniu, pomocy, redukcji szkód.
Redukcja szkód – te słowa mogą być dla niektórych czytelników nowe. W niniejszym artykule postaram się przybliżyć ich znaczenie, kontekst kulturowy a także wyjaśnić, dlaczego redukcja szkód jest częścią polityki poprawiającej zdrowie publiczne i kształtującej wolne społeczeństwo obywatelskie.
Czym jest redukcja szkód?
Pojęcie to odnosi się do strategii zdrowia publicznego, a także zestawu praktyk mających na celu minimalizację negatywnych konsekwencji wynikających z różnych ludzkich zachowań. W szczególności dotyczy to zażywania substancji psychoaktywnych, ale może obejmować również inne aspekty ludzkiego życia, takie jak zdrowie seksualne lub zdrowie psychiczne (przykładami redukcji szkód w różnych aspektach życia może być: stosowanie kremów z filtrem UV, stosowanie antykoncepcji, stosowanie pasów bezpieczeństwa w samochodzie).
Na stronie Harm Reduction International czytamy następującą definicję: „Redukcja szkód odnosi się do polityk, programów i praktyk, które mają na celu zminimalizowanie negatywnych skutków zdrowotnych, społecznych i prawnych związanych z wykorzystywaniem substancji psychoaktywnych, polityką narkotykową i przepisami dotyczącymi substancji psychoaktywnych.
Redukcja szkód opiera się na idei sprawiedliwości i priorytetyzacji praw człowieka. Koncentruje się na pozytywnych zmianach i pracy z ludźmi bez osądzania, przymusu, dyskryminacji lub wymagania od nich zaprzestania używania substancji psychoaktywnych jako wstępnego warunku wsparcia.”[1]
Z kolei na stronie National Harm Reduction Coalition czytamy: „Redukcja szkód to także ruch na rzecz sprawiedliwości społecznej, oparty na zaufaniu i poszanowaniu praw osób zażywających substancje psychoaktywne.”[2]
Na całym świecie, również w Polsce, działają liczne organizacje non-profit zajmujące się edukacją na temat redukcji szkód i szerzeniem związanych z nią ideałów, często finansując realizację swoich projektów ze środków zapewnianych przez miasto lub Ministerstwo Zdrowia.

źródło: Recovery Research Institute
Dlaczego ludzie zażywają substancje psychoaktywne?
Tematyka substancji psychoaktywnych to rozległa i zniuansowana kwestia sięgająca znacznie głębiej niż mogłoby się wydawać.
Redukcja szkód stanowi ważny element terapii uzależnień [3], ale nie jest kierowana wyłącznie do osób uzależnionych – pomaga również tym użytkownikom, którzy zażywają substancje psychoaktywne w celach rozwojowych, duchowych, terapeutycznych, eksploracyjnych lub rekreacyjnych.
W Polsce pokutuje fałszywe przekonanie, że osoba zażywająca substancje psychoaktywne to narkoman, a samo sformułowanie „substancja psychoaktywna” jest rozumiana jako synonim „narkotyku”. „Narkotykami” zwykło się określać w dyskursie publicznym wszelkie nielegalne substancje zmieniające świadomość. Tymczasem niewiele osób wie, że w rzeczywistości spośród licznych istniejących używek, duża część jest bezpieczniejsza, mniej szkodliwa i mniej uzależniająca od legalnych „narkotyków” takich jak alkohol czy tytoń, co potwierdza m.in. badanie profesora Davida Nutta z 2010 roku opublikowane w czasopiśmie the Lancet [4]. Część z nich jest lub była w którymś momencie historii wykorzystywana jako leki (np. już legalne w Polsce konopie, stanowiąca główny składnik stosowanego w USA leku na ADHD; amfetamina lub ketamina kiedyś stosowana w celach anestezjologicznych – dziś używana jest w leczeniu depresji lekoopornej [5]). Z kolei inne, takie jak grzyby psylocybinowe, bogata w DMT ayahuaska czy zawierający meskalinę pejotl stanowią centralny aspekt ceremonii i obrzędów religijnych rdzennych kultur, takich jak amazońskie plemiona Shipibo, Yagua czy meksykańskie ludy Wixárika i Zapoteca [6]. Również współczesne religie, takie jak Rdzenny Kościół Ameryki czy brazylijski Santo Daime na mocy ustawy o wolności religijnej wyegzekwowały od państwa prawo do stosowania psychoaktywnych roślin w swoich obrzędach.
W Polsce najbardziej spopularyzowaną substancją psychoaktywną jest alkohol – i choć opłakane skutki jego nadużywania doprowadzają do tragedii wielu jednostek i rodzin, a jego niszczący wpływ na zdrowie jest od dawna doskonale znany nauce, mało kto określa osobę pijącą rekreacyjnie alkohol „narkomanem”. Mimo świadomości dewastującego wpływu etanolu na ludzki organizm i społeczeństwo, średnie spożycie napojów alkoholowych per capita w Polsce w 2021 roku wyniosło 9,7 litra, co oznacza wzrost o 36 proc. w porównaniu do 2000 roku [7]. Dlaczego ludzie to robią? Nikt przecież nie budzi się pewnego dnia z myślą „dzisiaj uzależnię się od alkoholu” albo „dziś zacznę pracować na swoją marskość wątroby”.
Jak czytamy w badaniu „Psycho-bio-społeczna koncepcja uzależnienia od alkoholu” Jerzego Mellibrudy z 1997 roku, alkohol jako depresant (substancja obniżająca aktywność układu nerwowego) może zmniejszać uczucie napięcia nerwowego i zagłuszać przeżywane stany emocjonalne [8]. W 2005 roku opublikowano badanie „Why We Like to Drink: A Functional Magnetic Resonance Imaging Study of the Rewarding and Anxiolytic Effects of Alcohol”, które dzięki obrazowaniu fMRI dokładnie wykazało dokładne mechanizmy wpływu alkoholu na aktywację układu nagrody i osłabienie bodźców lękowych w mózgu [9]. W praktyce oznacza to, że osoba, która doświadcza trudności w regulacji emocji i nie jest w stanie sama poradzić sobie ze stanami zwiększonego napięcia nerwowego i lęku, może sięgać po alkohol, by złagodzić swoje cierpienie i poczuć się lepiej.
To samo dotyczy każdej innej substancji wpływającej na naszą świadomość. Niezależnie czy mamy do czynienia z depresantami, stymulantami, dysocjantami, psychodelikami czy empatogenami, każdy z wywoływanych przez nie stanów odpowiada na bieżące potrzeby użytkownika. Dzieje się tak niezależnie od tego, czy ich stosowanie wywołuje dodatkowe problemy czy nie.
Gabor Maté, kanadyjski lekarz węgierskiego pochodzenia, który specjalizuje się w badaniu i leczeniu uzależnień, mówi, że „uzależnienie nie jest kwestią wyboru, nie jest moralną porażką, nie jest etycznym potknięciem, nie jest słabością charakteru ani słabością woli, jak postrzega to społeczeństwo. Nie jest też chorobą mózgu, jak patrzy na to środowisko medyczne. Jest odpowiedzią na ludzkie cierpienie. Wszystkie osoby, z którymi pracowałem, doświadczyły w swoim życiu ciężkiej traumy: fizycznej, emocjonalnej, seksualnej, zaniedbania. […] Uzależnienie nie jest więc chorobą samą w sobie ani ludzkim wyborem, lecz próbą chwilowej ucieczki od cierpienia”. [10, 11]

Na zdjęciu powyżej: norweskie plakaty Association for Safer Drug Policies promujące redukcję szkód. Napisy od lewej strony od góry: „Sophie nie umarła, kiedy spróbowała LSD. Przetestowała swoją substancję i wiedziała, co zawiera”. „John nie umarł, kiedy przedawkował heroinę. Nie był sam, a jego przyjaciele mieli nalokson”. „Emma nie umarła, kiedy przedawkowała alkohol. Jej przyjaciele rozpoznali objawy i zadzwonili na pogotowie.” „Sarah nie umarła, kiedy spróbowała MDMA. Wzięła pół dawki i poczekała na efekty”. „Thomas nie umarł, kiedy spróbował GHB. Unikał alkoholu przez całą noc i zażył prawidłową dawkę”. „Wiedza może uratować życie. Dokładne i przydatne informacje na temat substancji psychoaktywnych bez moralizowania. Dzięki informowaniu o działaniu, zagrożeniach i bezpieczeństwie, redukujemy szkody”.
Dlaczego potrzebujemy redukcji szkód?
Część czytelników może sobie zadawać pytanie: po co nam redukcja szkód? Skoro są jakieś szkody, to czy nie lepiej po prostu zakazać substancji, które je wywołują?
To bardzo złożony problem. Jak wspomniano w poprzedniej części tekstu, istnieje wiele przyczyn, dla których ludzie zażywają substancje psychoaktywne. Często ich zażywanie daje użytkownikom wrażenie korzyści (nie zawsze prawdziwe), których nie są w stanie uzyskać w inny sposób (bo np. z jakiegoś powodu nie mają dostępu do psychoterapii, farmakoterapia nie sprawdza się lub jest niemożliwa). Zdarza się, że towarzyszące stosowaniu danych substancji szkody występują tylko wtedy, gdy dochodzi do przekroczenia danej dawki lub w przypadku nieodpowiednich warunków przyjęcia substancji. Można je więc w łatwy sposób zminimalizować lub zniwelować dzięki odpowiedniej edukacji.
Organizacje zajmujące się redukcją szkód zwracają uwagę, że jest to istotna kwestia dotycząca sprawiedliwości społecznej i praw człowieka. Jak wskazuje doświadczenie i badania naukowe, prohibicja narkotykowa nie spełniła oczekiwań względem redukcji przestępstw, wypadków, zachorowań i uzależnień związanych z zażywaniem substancji psychoaktywnych [12]. Można stwierdzić z całą pewnością, że prohibicja nie działa i nie spełnia swoich oficjalnych założeń. Generuje natomiast stygmatyzację, która utrudnia użytkownikom dostęp do rzetelnej edukacji i pomocy medycznej. Stanowi także przykład głębokiej niesprawiedliwości, skazując miliony osób rocznie na traumę zatrzymania i więzienia za przestępstwa bez ofiary. Według raportu The Drug Alliance z 2015 roku, niecałe 5% populacji Stanów Zjednoczonych i jedna piąta wszystkich osadzonych w więzieniach traci wolność z powodu prohibicji [13]. Według danych FBI, w 2022 roku dokonano 907 958 aresztowań za naruszenie prawa antynarkotykowego, z czego 87,8% (797 187) dotyczyło samego posiadania nielegalnych substancji [14]. Te liczby to nie tylko statystyka: to setki tysięcy osób i ich rodzin, które doświadczają przemocy i traumy w imię „ich własnego dobra”. Należy również wspomnieć, że ofiarami tej niesprawiedliwości padają zazwyczaj osoby z mniejszości narodowych i etnicznych i marginalizowanych grup społecznych.
Kolejną szkodą społeczną, jaka wynika z prohibicji, jest związany z nią bezpośredni wzrost przestępczości. Wystarczy wspomnieć, co działo się w Stanach Zjednoczonych po wprowadzeniu prohibicji alkoholowej i że istnienie obecnych najbardziej niebezpiecznych zorganizowanych grup przestępczych jest tego bezpośrednim pokłosiem [15, 16]. Zepchnięcie handlu substancjami psychoaktywnymi do podziemia skazuje również użytkowników na kontakt ze światem przestępczym i związanymi z tym zagrożeniami, którego to kontaktu w innej sytuacji w ogóle by nie mieli.
Prohibicja opiera się na błędnym założeniu, że głównym celem tzw. polityki narkotykowej powinno być ograniczenie lub całkowita eliminacja korzystania z danych substancji w społeczeństwie. Jest to jednak założenie błędne. Jak wykazano, okazało się ono całkowicie nieskuteczne i prawdopodobnie niemożliwe do zrealizowania bez uciekania się do totalitarnych narzędzi. Tymczasem założenie redukcji szkód jest zgoła inne. Celem jest ograniczenie lub eliminacja wynikających ze stosowania substancji szkód, a także edukacja, dzięki której użytkownik może świadomie zdecydować się, jak duże i jakiego rodzaju ryzyko jest gotowy podjąć oraz w jaki sposób może szukać pomocy w przypadku wystąpienia zagrożenia. Posługując się językiem metafory można stwierdzić, że prohibicja to próba usunięcia choroby poprzez eliminację chorego człowieka, natomiast redukcja szkód to próba usunięcia choroby poprzez wycięcie lub uleczenie chorej tkanki.
W obecnych czasach oba te podejścia funkcjonują w naszej rzeczywistości politycznej równolegle, co samo w sobie ujawnia swoisty paradoks: państwo wspiera, a nawet finansuje redukcję szkód, jednocześnie przyznając całkowitą porażkę prohibicji (pomimo jej istnienia ludzie wciąż zażywają substancje i wymagają oraz oczekują pomocy i edukacji), a jednak ją podtrzymuje.

Źródło: Swansea University
Jakie strategie redukcji szkód stosuje się w Europie i w Polsce?
Redukcja Szkód pojawiła się w Polsce w połowie lat 90-tych. Narodowy Program Zdrowia w latach 1996-2005 był pierwszą oficjalną inicjatywą, wskazującą na potrzebę prowadzenia programów ograniczania szkód dla osób korzystających z narkotyków. W roku 2004, podstawę prawną dla działań Redukcji Szkód umieszczono w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii [17].
Główne strategie redukcji szkód stosowane w Polsce to:
1. Edukacja. Jej celem jest zastąpienie niebezpiecznych wzorców stosowania substancji psychoaktywnych bardziej bezpiecznymi. Pozwala to unikać przedawkowań, niebezpiecznych połączeń farmakologicznych, skutków ubocznych i działań niepożądanych związanych z nieprawidłowym stosowaniem substancji, a także redukować ryzyko zakażeń. Część działań środowiskowych jest prowadzona w miejscach, gdzie ludzie korzystają z substancji psychoaktywnych w celach rekreacyjnych, np. w klubach muzycznych.
2. Programy substytucyjne. Dedykowane osobom uzależnionym od opiatów i opioidów. Użytkownikom podaje się preparaty substytucyjne, które likwidują głód narkotykowy i pozwalają na powrót do normalnego życia.
3. Programy wymiany igieł i strzykawek. Programy dedykowane grupie użytkowników iniekcyjnych. Ich głównym celem jest redukcja zakażeń chorobami przenoszonymi przez krew. Odbiorcy tych programów oprócz sprzętu do iniekcji otrzymują także pakiety ochronne ze środkami do dezynfekcji i materiałami opatrunkowymi. Prowadzony jest także odbiór zużytych igieł i strzykawek.
4. Poradnictwo prawne. Prawnicy oferują wsparcie w uzyskaniu redukcji zadłużeń, wskazują najlepsze ścieżki postępowania w zgłaszanych sprawach, pomagają w uregulowaniu spraw osobom opuszczającym zakłady karne, udzielają pomocy prawnej osobom zagrożonym karą pozbawienia wolności za posiadanie niewielkich ilości narkotyków na własny użytek. Zainteresowanym proponowana jest terapia lub oddziaływania profilaktyczne, prowadzone przez współpracujących z prawnikami terapeutów. Poradnictwo prawne jest kierowane nie tylko do użytkowników, ale także ich rodzin.
Jak może wyglądać i wygląda redukcja szkód w przypadku psychodelików? Ponieważ w przypadku tych substancji nie dochodzi do zagrożeń, które występują wśród użytkowników opiatów, nie są wymagane działania takie jak leczenie substytucyjne czy programy wymiany igieł. Psychodeliki nie uzależniają fizycznie, a ich śmiertelne przedawkowanie nie zdarza się w praktyce. Główne zagrożenia wynikające ze stosowania psychodelików są zazwyczaj związane z nieodpowiednim przygotowaniem do sesji, nieodpowiednimi warunkami towarzyszącymi przyjęciu substancji, interakcjami z przyjmowanymi lekami lub konsekwencjami karnymi wynikającymi z prohibicji. Dlatego w tym przypadku stosuje się głównie edukację oraz poradnictwo prawne. Umożliwienie pacjentom dostępu do legalnej terapii z wykorzystaniem psychodelików, a także dekryminalizacja ich posiadania na własny użytek znacznie zminimalizowałoby większość zagrożeń związanych z ich zażywaniem.
A jak to wygląda w innych krajach Europy? Poniższe przykłady strategii redukcji szkód wprowadzone przez dwa różne kraje naszego kontynentu mogą wskazywać kierunek działań, który okaże się skuteczny również w Polsce.
I. Portugalia
Na szczególną uwagę zasługuje tu dekryminalizacja wszystkich substancji psychoaktywnych od 2001 roku. Portugalia jest pod tym względem pionierem w Europie, wyznaczając szlak i wskazując możliwy kierunek polityki w tym zakresie.
Dekryminalizacja oznacza, że posiadanie nielegalnych substancji psychoaktywnych na własny użytek nie jest ścigane ani karane. Zamiast tego użytkownicy są edukowani na temat potencjalnej szkodliwości różnych substancji i kierowani na terapię uzależnień, gdy jest taka potrzeba.
Efekty tej polityki już teraz są doskonale widoczne i udokumentowane, a należą do niej: spadek drobnej przestępczości, spadek widocznego na ulicach zażywania substancji, spadek liczby użytkowników zakażonych wirusem HIV, brak wzrostu spożycia heroiny, a także uwolnienie czasu i środków policji na zajmowanie się poważniejszymi sprawami [18].
Statystyki pokazują, że dekryminalizacja nie wpłynęła na zwiększone spożycie substancji psychoaktywnych, czego mogliby się obawiać przeciwnicy takiej polityki: na tle Europy Portugalia wciąż utrzymuje się wśród państw o najniższym spożyciu narkotyków na osobę [19].
II. Holandia
Holandia jest szczególnie znana ze swojej polityki tolerancji. Stanowi w tym względzie fascynujący paradoks: choć oficjalnie sprzedaż konopi jest w Niderlandach zakazana, państwo przymyka oko na istnienie i funkcjonowanie tzw. coffee shopów, w których każdy dorosły obywatel może nabyć konopie i ich przetwory i spożywać je przez nikogo nie niepokojony. Według holenderskiego badacza Marcela de Korta wynika to z wytycznych do ustawy opiumowej opublikowanej w 1979 roku, która mówi: „policja będzie interweniować tylko wtedy, gdy handel na niewielką skalę jest reklamowany lub realizowany w inny prowokujący sposób”. Brak precyzji i wyjaśnienia, w jakich okolicznościach i w których przypadkach policja powinna interweniować pozostawiły duże pole do interpretacji, co pozwoliło na rozkwit pozostawionych w spokoju coffee shopów [20].
W 2009 roku holenderskie Ministerstwa: Zdrowia, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych udostępniły opracowanie „Nie słowa, lecz czyny”, raport Komisji Doradczej ds. Polityki Narkotykowej, w której czytamy m.in., że coffee shopy nie przyczyniły się do wysokiego poziomu problemowego używania konopi w porównaniu z innymi krajami europejskimi i że kryteria tolerancji pozwalały na efektywną kontrolę uciążliwości i zakłóceń porządku [21].
Z kolei w opublikowanym rok wcześniej raporcie Centrum Koordynującego ds. Oceny i Monitoringu Nowych Narkotyków stwierdzono, że daleko idące reformy dotychczasowej polityki – na przykład zamykanie coffee shopów – byłyby niepożądane i potencjalnie groźne dla zdrowia publicznego. Raport konkludował, że najlepszym sposobem na walkę z przestępczością zorganizowaną i redukowanie uciążliwości związanych z konopiami jest regulacja podaży konopi [22].
Dodatkowo wiemy, że zażywanie nielegalnych substancji psychoaktywnych wśród uczniów szkół średnich miarowo spada w Holandii od 1996 roku [23] i konopie nie są tutaj wyjątkiem. Co więcej, holenderska młodzież nie jest społecznie stygmatyzowana przez wpisy w rejestrze karnym za posiadanie konopi lub innych substancji w ilości na własny użytek.
Jak pokazują wyżej wymienione raporty i dane, polityka tolerancji wpływa pozytywnie na bezpieczeństwo i zdrowie publiczne, a także spadek drobnej przestępczości, można więc uznać ją za flagowy przykład skutecznej redukcji szkód na poziomie regulacji.
Nic dziwnego, że to właśnie w Niderlandach można obserwować tak interesujące i wolnościowe podejście: w końcu to holenderski filozof Baruch Spinoza powiedział: „Celem państwa jest w gruncie rzeczy wolność” [24].

Źródło: The Bulldog
Podsumowanie
Jak wynika z powyższych rozważań, zniuansowana i głęboka problematyka stosowania substancji psychoaktywnych wymaga uważnego i opartego na dowodach, a nie uprzedzeniach podejścia. Zebrane dowody wskazują zaś, że edukacja, otwarte podejście i dekryminalizacja to skuteczne środki pozwalające minimalizować szkody. Dekady prohibicji pokazują, że prowadzi ona głównie do stygmatyzacji i wykluczenia użytkowników i osób uzależnionych, utrudnienia im dostępu do uzyskania właściwej pomocy, a także prowadzi do wzrostu przestępczości i eskalacji przemocy na niewiarygodną skalę.
Przyczyny zażywania i nadużywania niektórych substancji psychoaktywnych takich jak depresanty mają zazwyczaj podłoże w doznanej traumie lub stanowią próbę regulacji emocjonalnej. Z kolei inne substancje, takie jak psychodeliki i empatogeny, mogą służyć celom samorozwojowym i religijnym, ale stanowią także szansę na skuteczne leczenie zespołu stresu pourazowego [25], depresji [26] i uzależnienia [27].
Według opublikowanego w tym roku w Scientific Reports badania ok. 19 proc. Polaków i Polek – a więc niemal co piąty z nas – ma objawy zespołu stresu pourazowego (PTSD). To znacznie więcej niż średnia światowa (ok. 5-10 proc.) [28].
A zatem nie możemy dłużej uciekać od tego tematu i udawać, że jest nieistotny, a także że obecne status quo jest wystarczające.
Legalna, oparta na odpowiednich standardach i aktualnej wiedzy naukowej terapia z wykorzystaniem psychodelików i empatogenów mogłaby stanowić swoisty klucz do redukcji szkód, odnosząc się do traumy, depresji i alienacji społecznej jako właściwych problemów leżących u podstaw nadużywania substancji psychoaktywnych.
[1] Harm Reduction International
https://hri.global/what-is-harm-reduction/ Dostęp: 22.11.2023
[2] National Harm Reduction Coalition
https://harmreduction.org/about-us/principles-of-harm-reduction/ Dostęp: 22.11.2023
[3] Wojnicka K., 2022. Psychoterapia uzależnień – przydatność koncepcji redukcji szkód. https://www.centrumdobrejterapii.pl/materialy/psychoterapia-uzaleznien-przydatnosc-koncepcji-redukcji-szkod/ Dostęp: 22.11.2023
[4] Nutt D. i wsp. 2010. Drug harms in the UK: a multicriteria decision analysis. The Lancet, VOLUME 376, ISSUE 9752, P1558-1565, NOVEMBER 06, 2010 https://www.thelancet.com/journals/lancet/article/PIIS0140-6736(10)61462-6/fulltext
[6] Gonzalez D. i wsp. 2021 The Shipibo Ceremonial Use of Ayahuasca to Promote Well-Being: An Observational Study. Front Pharmacol.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34025402/ Dostęp: 22.11.2023
[7] Average consumption of alcoholic beverages per capita in Poland from 2000 to 2021
https://www.statista.com/statistics/1095148/poland-consumption-of-alcoholic-products-per-capita/ Dostęp: 22.11.2023
[8] Mellibruda J. 1997. Psycho-bio-społeczna koncepcja uzależnienia od alkoholu. Alkoholizm i Narkomania.
http://www.isns.uw.edu.pl/archiwum/pdf/Mellibruda.pdf Dostęp: 22.11.2023
[9] Gilman J.M. i wsp. 2008 Why we like to drink: a functional magnetic resonance imaging study of the rewarding and anxiolytic effects of alcohol. J Neurosci.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2730732/ Dostęp: 06.12.2023
[10] Khoury L. i wsp. 2010. Substance use, childhood traumatic experience, and Posttraumatic Stress Disorder in an urban civilian population. Depress Anxiety.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3051362/ Dostęp: 22.11.2023
[11] Fragment wypowiedzi Gabora Mate w programie Joe Polish, 2022.
https://cairis.ca/library/understanding-addiction-reflections-on-gabor-mate/ Dostęp: 22.11.2023
[12] Drucker E. 1999. Drug prohibition and public health: 25 years of evidence. Public Health Rep.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1308340/ Dostęp: 22.11.2023
[13] Opracowanie zbiorowe. 2015. The Drug War, Mass Incarceration and Race. Drug Policy Alliance
https://www.unodc.org/documents/ungass2016/Contributions/Civil/DrugPolicyAlliance/DPA_Fact_Sheet_Drug_War_Mass_Incarceration_and_Race_June2015.pdf Dostęp: 22.11.2023
[14] Opracowanie zbiorowe. Drug Policy Facts. 2022
https://www.drugpolicyfacts.org/table/annual-drug-arrests
[15] Roos D. 2019. How Prohibition Put the ‘Organized’ in Organized Crime. History.com
https://www.history.com/news/prohibition-organized-crime-al-capone Dostęp: 22.11.2023
[17] Charmast J. 2020. Programy redukcji szkód w środowisku lokalnym. Fundacja Pozytywnej Profilaktyki
https://pozytywnaprofilaktyka.org/wp-content/uploads/2020/04/J.Charmast_Programy_redukcji_szk%C3%B3d_w_%C5%9Brodowisku_lokalnym.pdf Dostęp: 22.11.2023
[18] Opracowanie zbiorowe 2019. Portugal, Country Drug Report 2019. The European Monitoring Centre for Drugs and Drug Addiction
https://www.emcdda.europa.eu/publications/country-drug-reports/2019/portugal_en Dostęp: 27.11.2023
[19] Domosławski, A. 2011. Polityka narkotykowa w Portugalii. Korzyści wynikające z dekryminalizacji narkotyków. Open Society Foundations
[20] Kort, M. de 1995. Tussen patient en delinquent. Geschiedenis van het Nederlandse drugbeleid. Hilversum: Verloren
[21 Donk, W. van de i wsp. 2009. Geen deuren maar daden. Nieuwe accenten in het Nederlands drugsbeleid. Rapport Adviescommissie Drugsbeleid.
[22] Grund J., Breeksma J. 2013. Coffee shopy i komrpomis. Separacja rynków nielegalnych substancji psychoaktywnych w Holandii.
[23] Verdurmen J. i wsp. 2012. Jeugd en riskant gedrag 2011. Kerngegevens uit het peilstationsonderzoek scholieren. Utrecht: Trimbos-instituut.
[24] Jaśtal J. 2022. Z żywotów równoległych: filozof i polityk. Filozofuj.pl
https://filozofuj.eu/jacek-jastal-z-zywotow-rownoleglych-filozof-i-polityk/ Dostęp: 27.11.2023
[25] Thompson D. 2014. Study Brings MDMA Closer to FDA Approval as Treatment for PTSD. The Science Times
https://www.sciencetimes.com/articles/47096/20231114/study-brings-mdma-closer-to-fda-approval-as-treatment-for-ptsd.htm Dostęp: 27.11.2023
[26] Reynolds S. 2023. How psychedelic drugs may help with depression. National Institutes of Health
https://www.nih.gov/news-events/nih-research-matters/how-psychedelic-drugs-may-help-depression Dostęp: 27.11.2023
[27] Zafar R. i wsp. 2023. Psychedelic therapy in the treatment of addiction: the past, present and future. Front. Psychiatry
https://www.frontiersin.org/articles/10.3389/fpsyt.2023.1183740/full Dostęp: 27.11.2023